FANDOM


Instrument muzyczny z grupy idiofonów dętych. Dźwięk wydobywa się podczas ruchu powietrza w szczelinach, przy których znajdują się metalowe blaszki zwane stroikami (pot. języczki), które wprawione w drgania wydają dźwięki zależne od ich długości.

Poszepszyński - senior wyuczył się gry na harmonijce ustnej w niezapomnianym roku 1905 w Mandżurii. Jego bezpośredni przełożony, kapral Jedziniak uwielbiał ten rodzaj muzyki, w związku z czym dziadek Jacek opanował go perfekcyjnie by przypodobać się kapralowi. Z czasem doszedł do niezwykłej wręcz wirtuozerii: potrafił np grać w marszu bez zdejmowania maski przeciwgazowej.

W czasie kiedy toczy się akcja słuchowiska instrument ten był używany przez dziadka Jacka do wzbudzania litości wśród przechodniów podczas uprawiania żebractwa. Tak przynajmniej twierdziła Maryla Poszepszyńska, jednak harmonijka miała zapewne raczej za zadanie zwiększenia stopnia litości, większość pożądanego efektu załatwiał sam wygląd dziadka Jacka i wypowiadane słabym głosem słowa "ubogi... prosi o... wsparcie...".